środa, 26 lutego 2014

whatever makes you smile, keep it



Mój blog już w niczym nie będzie przypominał bloga au pair, bo przecież już ponad rok minął od powrotu z Ameryki... Na pewno też nie będę miała tyle czasu na dodawanie tutaj notek, może od czasu do czasu sobie przypomnę o nim, bo prawda taka, że w moim obecnym życiu mało jest czasu na pisanie, a może po prostu to co się dzieje w moim życiu nie wzbudza aż takich emocji, o których warto poinformować wirtualny świat. Nie będę się chwalić sferami prywatnymi bo tego nie wypada pisać, a nawet jeśli wypada to ja nie z tych co chwalą się miłością na lewo i prawo. O.

Wracając mimo wszystko do tematu Hameryki i au pair, to niedawno trafiłam na fajne filmy wrzucone na youtube przez dwie obecne au pair, bardzo mi się podobają tylko coś ostatnio . Kanał nazywa się "Ponad to!" Udało mi się znaleźć akurat trzecią część :)


Lubię czytać i oglądać o au pair mimo tego, że już mnie to nie dotyczy, to nadal coś tam  z tyłu głowy zostaje, wspomnienia i projekcje. Fajnie, że to wszystko sobie tu zapisywałam bo czasami śmieję się z tego, albo nawet wściekam bo przypominam sobie ten zły amerykański sen.

Teraz, wciąż przebywam w Anglii, pogoda straszna: wieje i pada, cokurwadziennie, ale podoba mi się tu. Ludzie są mili i uśmiechnięci i przede wszystkim nie narzekają jak Polacy. Będąc na holidayu w PL jakiś miesiąc temu, wpadłam w jakiś dołek bo wszystko mnie tam drażniło i jak najszybciej chciałam wracać do mojego Minehead.

Na zakończenie postu chcę powiedzieć, że w końcu jestem szczęśliwa, i miejsce gdzie teraz przebywam nie jest moim miejscem na Ziemi, bo Anglia to nie to, nie ten klimat nie ci ludzie, to z ręką na sercu powiem, że do Polski na pewno nie wrócę, nie wyobrażam sobie życia tam, ciągnie mnie w świat. Wydaje mi się, że większość operek tak ma, nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu ( w Polsce) i wyruszają dalej w świat, szukać swojego miejsca. Pozdrawiam ;)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...