Witam Was wszystkich, o ile ktoś jeszcze będzie miał ochotę tu zaglądnąć. Trochę zapomniałam o moim kochanym blogu, na pewno nigdy nie zapomnę o USA, co to to nie, nawet ostatnio myślałam o tym, by kiedyś pojechać sobie do Nowego Jorku, na wycieczkę, ale oczywiście na razie funduszy brak. Dzisiaj idę ostatni dzień do mojej pracy, którą zaczęłam 1 marca, miałam wiele nieprzyjemnych momentów w Ryłko i dlatego postanowiłam znaleźć inną pracę, ale nie znalazłam pracy. Znalazłam szkolenie, które zaprowadzi mnie znów poza granice Polski. Dajecie wiarę? Jeszcze w lutym nie chciałam nawet rozważać pracy w Berlinie, a teraz wyląduje w UK. Najpierw przejdę szkolenie w Szczecinie i prawdopodobnie w lipcu wylecę na staż do Anglii. Nie wiem czy dobrze robię, ale nie mam zamiaru bezczynnie egzystować. Praca w handlu jest mega ciężka i niesprawiedliwa, dlatego jeśli jeszcze raz wyląduje w sklepie, gdzie trzeba rzucać się na klientów to sobie chyba strzelę w łeb. Nie powiem, bo 3 lata pracy w Big Starze doprowadziło do tego, że teraz jestem taka jaka jestem, i pewnie nie nadawałabym się na projekt "Anglia" gdybym tam nie pracowała. Ludzie, których spotkałam na swojej drodze i wydarzenia, złe czy dobre, kształtują naszą osobowość. Wyjazd do USA był na pewno najlepszą decyzją w moim życiu, mimo tych naprawdę ciężkich chwil i nieprzespanych nocy, ale tak jak wspomniałam wcześniej, wszystko nas kształtuje, stajemy się bardziej odważni i pewni siebie. Ja np. na rozmowie z doradcą zawodowym dowiedziałam się, że mam super osobowość, kiedy nigdy o sobie tak nie myślałam. Wiem, że czasami przesadzam ze swoim zachowaniem i wiem, że nie jestem do końca normalna, ale kto jest? Bycie normalnym jest nudne! Miejcie dystans do siebie, amen.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Czyżby YouTube?
Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...
-
Mam wrażenie, że niektóre osoby, które wyjeżdżają do Stanów jako au pair, w pierwszej kolejności liczą na świetną lokalizację, zapominając ...
-
Przepraszam za ten ostatni post, ale ta cała sytuacja trochę mnie przerosła. Nie mogę dojść do siebie. Opowiem Wam jak to wszystko wyglądał...
-
Lecę z jedną Polką i aż z czterema Niemkami! Wszystko staje się powoli prawdziwe, ale i tak niewiarygodne! Zostało jeszcze 26 dni! AAA mus...