piątek, 19 czerwca 2015

When it rains look for the rainbow and when it's dark look for the stars



Jeszcze 109 dni do wylotu w podróż życia! A my właśnie wróciliśmy z Polski w której spędziliśmy tydzień i jeden dzień. Najbardziej podobała mi się pogoda jaką mieliśmy bo codziennie świeciło słońce, nie to co tu na Wyspach. Muszę Wam powiedzieć, że lotu do Berlina nie wspominam za dobrze, bo tak strasznie trzęsło, że trzymałam za rękę D. i myślałam, że mu ją zmiażdżę, tak się bałam. Ah te małe samoloty easyjetu! Małe pudełka, w których czujesz najmniejszy podmuch wiatru. Jak leciałam do Stanów tym wielkim airbusem lini singapurskich to NIC nie czułam. Wydaję mi się, że im więcej latam tym jest gorzej dla mnie.





Jesteśmy na etapie załatwiania szczepionek i ubezpieczenia na podróż i cały rok w Nowej Zelandii. Okazuje się, że podróżując do Azji Południowo-Wschodniej zalecane są szczepienia. Ja jako przeciwnik szczepień jestem w kropce. Jednak przeszłam już tyle szczepień w swoim życiu i na szczęście nic mi się nie stało, więc teraz nie pozostaje mi nic innego jak poddanie się kolejnym szczepieniom. Bo jednak w głowie siedzi jakiś tam strach przed tymi chorobami. Jeśli chodzi o ubezpieczenie to skorzystałam z orbit protect, rekomendowane przez wydawnictwo Lonely Planet. Idealnie zaplanowane dla ludzi wybierające się na Working Holiday do Nowej Zelandii. Nie płacisz ani mniej ani więcej, płacisz dokładnie za to co potrzebujesz, czy jakoś tak reklamuje się ów ubezpieczenie. Natomiast na miesięczną podróż zakupię kartę Euro26 z opcją World za jedyne 74zł za rok.

Czasami wspominam Amerykę i te sześć miesięcy spędzone najpierw w Denver a później w małej mieścinie Joppa w stanie Maryland. Mija juz 3 lata od mojego wyjazdu, no prawie, a ja wciąż pamietam jak nie mogłam się doczekać aż zobaczę Nowy Jork. Teraz, mieszkając za granicą półtora roku, stwierdzam, że nie żałuję tego, że przeżyłam to wszystko w taki sposób. Nie było łatwo, a cała przygoda nauczyła mnie dużej pewności siebie. Od dwóch miesięcy jestem team leaderem i nie jest to łatwe zadanie, ale uczę się wszystkiego, a szczególnie jak traktować podopiecznych, bo przecież każdy jest inny i trzeba każdego traktować indywidualnie. Ale do czego zmierzam! Każde przeżycie, dobre lub złe, każda przygoda, każde tzw. wychodzenie ze swojej strefy komfortu dodaje nam cech i pewności że możemy robić określone rzeczy. Dlatego też, gdyby ktoś mi dwa lata temu powiedział, że będę team leaderem to bym go wyśmiała.

niedziela, 19 kwietnia 2015

"Can I call you boss now?"



Udało mi się zostać team leaderem, muahaha. Więcej pieniędzy, dodatkowy dzień wolny. Żyć-nie umierać! Chciałoby się powiedzieć, Trochę więcej obowiązków. A wszystko po to by w Nowej Zelandii nie pozbyć się gotówki za szybko, no i takie stanowisko może już coś znaczyć w CV. Spróbowałam i zostałam wybrana. Minął tydzień bycia T/L i muszę powiedzieć, że na pewno jestem bardziej zmęczona i na pewno tym, że psychicznie mam więcej na głowie. A może po prostu zmęczenie wynika ze zmiany, jednak, dynamiki pracy, może w niedługim czasie to przejdzie. Dlatego dzisiaj mam dzień lenia i nie zamiarzam nigdzie wychodzić.



Wczoraj ukazał się zwiastun nowych "Gwiezdnych Wojen"! Tak, jestem fanką i tak jestem z tego dumna. Trailer wygląda bardzo dobrze, ale nie chcę się tym za bardzo ekscytować, bo nie chciałabym się rozczarować, dlatego nie czytam żadnych nowinek dotyczących tego filmu. Pogoda w Anglii jest coraz lepsza, czuć wiosnę i wreszcie można zarzucić tylko lekką kurtkę na grzbiet i ruszać na spacer. Chociaż nie chwalmy dnia przed zachodem, bo pewnie okaże się zaraz, że znowu będzie wiało i padało i wiało. W czerwcu lecimy na tydzień do Polski, muszę iść do lekarza na kontrolę więc gdyby nie to, to nie sądzę żebym tam leciała przed ostatecznym wyjazdem z Anglii.

Wszyscy pewnie dziwią się czemu opuszczam Anglię, przecież każdy chce tu mieszkać i pracować. Prawda jest taka, że ja bym tu w sumie mogła zostać, ale w innym mieście, lecz za bardzo mnie ciągnie w świat, w nieznane. Nowa Zelandia to magiczna kraina, na pewno nie mlekiem i miodem płynąca, bo każdy kraj ma jakieś minusy. Zawsze chciałam mieszkać w USA, pojechałam tam, ale mi się nie podobało, mam niestety złe doświadczenie, może gdybym pojechała z kimś byłoby inaczej, ale nie ciągnie mnie tam teraz. Potem była Anglia, Londyn! Tak! Tam chcę mieszkać, przyjechałam tu, wprawdzie nie do Londynu, ale 4 godziny od stolicy, i jedyne to mogłoby mnie tu zatrzymać to zarobki :) Zarabianie w funtach to luksus, kiedy podróżuje się do innych krajów. Natomiast nigdy mnie do Nowej Zelandii nie ciągnęło, bardziej już Australia ze względu na rodzinę mieszkającą w Melbourne. Nowa Zelandia to dla mnie coś nowego, nie jest tak, że media promują Nową Zelandię jak tam jest cudnie, nie ma seriali czy filmów (oprócz Władcy czy Hobbita) które pokazywałyby niezwykłość tego kraju. Zanim wyjechałam do USA byłam zafascynowana serialami typu The O.C czy Plotkara, ale życie tam nie wygląda tak jak pokazują seriale. Media pokazują fałszywy obraz o Ameryce.






sobota, 4 kwietnia 2015

"Not all those who wander are lost"


Codzienność w tym miejscu czasami mnie na maksa przytłacza. W momencie kiedy człowiek haruje jak wół, "góra" ma czelność niedopilnować prawidłowości godzin, ale! 17 lutego złożyliśmy wniosek o wiże Working Holiday do Nowej Zelandii i trzy tygodnie temu dostaliśmy potwierdzenie, że przyznano nam wizy. Całe to zamieszanie było dla mnie nie lada stresem, codzienne sprawdzanie maila czy przypadkiem nie ma decyzji. No, ale juz po wszystkim, teraz pozostaje nam zaplanować podróż do Nowej Zelandii, bo mamy na celowniku kilka krajów, które chcemy zwiedzić po drodze.

piątek, 20 marca 2015

Marzec w Portugalii

Jako, że zaraz po powrocie w styczniu z urlopu w Polsce, nasz kochany managment zapowiedział, że w marcu podczas jednego adult-weekendu nasz departament będzie zamknięty, postanowiliśmy wybrać się na wakacje. Długo się nie zastanawiając, weszłam na stronę Thomasa Cooka i sprawdziłam wszystkie kraje w których jest ciepło w marcu w Europie, w przystępnej cenie, z lotem i opcją half-board. Na początku rozważałam Tunezję, ale okazało się, że znajoma, z którą chcemy lecieć, nie ma paszportu, sic! Szybko jednak znalazłam lepszą opcję, Portugalia, 7 dni, lot, half board, transport z i na lotnisko, 260 funtów. Kupione. 



9 marca wylecieliśmy liniami easyjet do Portugalii, lot był wczesny, a że mamy około 1,5h do lotniska w Bristolu, trzeba było bardzo wcześnie wstać. Lot był w miarę łagodny, a lądowanie w Faro gładkie. Powietrze w Portugalii trochę cieplejsze niż w Anglii. Zatrzymaliśmy się w hotelu Auramar*** w Albufeirze. Hotel położony na klifie, i za samą lokalizację hotel powinien mieć 5 gwiazdek.



Albufeira jest bardzo malowniczym miasteczkiem położonym na południu Portugalii, ok. 30km od Faro. Akurat w marcu nie jest za ciepło, ale spokojnie można poleżeć na plaży i załapać się na promienie słoneczne. Dla mnie, zarabiającej w funtach, Portugalia jest tania, więc nie będę wypowiadać się z perpektywa osoby zarabiającej w złotówkach. Niestety, kiedy sprawdzałam takie same wakacje przez polskie biuro podróży, to wyszło aż 2500zł. Nie wiem skąd taka różnica, nie będe w to wnikać. Natomiast uważam, że jeśli ktoś zna angielski, może na spokojnie kupić sobie wakacje przez angielskie biuro podróży i wtedy ewentualnie polecieć do wybranego angielskiego miast i stamtąd do Portugalii lub do innego kraju.











Na duży plus zasługuje plaża w Albufeirze, szeroka i długa plaża, idealnie połączona ze starym miastem, zmusza do spaceru przynajmniej raz dziennie. A przy okazji można napawać się widokiem oceanu i po prostu chłonąć naturę. 










W Albufeirze znajduje się biuro podróży, które zajmuje się wycieczkami lokalnymi, my także skorzystaliśmy z usług takiego biura. Przy okazji wyszło, że akurat mieszkając w naszym hotelu, przysługuje nam 30% zniżki na każdą wycieczkę. Dlatego też wybraliśmy się do Lagos, Sagres i do Lizbony.
Lagos

Lagos
Lizbona

Lizbona

Torre de Belem, Lizbona

Pomnik Odkrywców, Lizbona

Klasztor Hieronimitów, Lizbona
Lizbona
Lizbona

Łuk ulicy Augusta Lizbona

 Praca do Comercoio, Lizbona
Łuk ulicy Augusta, Lizbona


Na koniec dodaje filmik podsumowujący wyjazd do Portugalii.







poniedziałek, 23 lutego 2015

Sto trzydzieści cztery pytania do

This could be fun or extremely sad

1: Name - Kasia
2: Age - 25
3: 3 Fears - ogień, samotność,
4: 3 things I love - muzyka, film, taniec
5: 3 turns on - muzyka, taniec, śmiech
6: 3 turns off - smutne historie, teorie spiskowe
7: My best friend - AgaMi
8: Sexual orientation - straight
9: My best first date - banalne ale proste, film u niego
10: How tall am I - 170 cm
11: What do I miss - nothing
12: What time were I born - 1989 
13: Favorite color - navy
14: Do I have a crush - yes, my man
15: Favorite quote - "What it's meant to be will always find its way"
16: Favorite place - Tam dom Twój gdzie serce Twoje
17: Favorite food - pierogie ruskie
18: Do I use sarcasm - rzadko, ale uczę się od najlepszych
19: What am I listening to right now - Father John Misty - When you're smiling
20: First thing I notice in new person - poczucie humoru
21: Shoe size - 40
22: Eye color - niebieski
23: Hair color - naturalnie, ciemny blond; obecnie, odrost na czubku głowy a reszta jasny blond
24: Favorite style of clothing - klasycznie
25: Ever done a prank call? - nie
27: Meaning behind my URL - moje drugie imię
28: Favorite movie - Gwiezdne Wojny
29: Favorite song - Panic! At the Disco - Casual Affair
30: Favorite band - Panic! At the Disco
31: How I feel right now - przeziębiona
32: Someone I love - mój mężczyzna
33: My current relationship status - in relationship
34: My relationship with my parents - divorced parents, lepszy kontakt z mamą
35: Favorite holiday - Christmas
36: Tattoos and piercing i have - mała gwiazdka na kostce
37: Tattoos and piercing i want - none
38: The reason I joined blogspot - chciałam opisywać swoją przygodę z au pair
39: Do I and my last ex hate each other? - nie
40: Do I ever get “good morning” or “good night ” texts? - nie
41: Have I ever kissed the last person you texted? - nie
42: When did I last hold hands? - wczoraj
43: How long does it take me to get ready in the morning? - 1 hour
44: Have You shaved your legs in the past three days? - tak
45: Where am I right now? - w łóżku, w Minehead, w UK
46: If I were drunk & can’t stand, who’s taking care of me? - mój mężczysna
47: Do I like my music loud or at a reasonable level? - a to zależy
48: Do I live with my Mom and Dad? - neither
49: Am I excited for anything? - o tak, ale jeszcze nie powiem
50: Do I have someone of the opposite sex I can tell everything to? - tak
51: How often do I wear a fake smile? - every fucking working day
52: When was the last time I hugged someone? - wczoraj
53: What if the last person I kissed was kissing someone else right in front of me? - koniec
54: Is there anyone I trust even though I should not? - tak
55: What is something I disliked about today? - deszcz, ale przecież to Anglia
56: If I could meet anyone on this earth, who would it be? - Jake Gyllenhaal
57: What do I think about most? - o mojej przyszłości
58: What’s my strangest talent? - gotowanie,
59: Do I have any strange phobias? - nie
60: Do I prefer to be behind the camera or in front of it? - behind
61: What was the last lie I told? - nie pamiętam
62: Do I prefer talking on the phone or video chatting online? phone
63: Do I believe in ghosts? How about aliens? - wierzę w jakąś wyższą siłę, energię nad nami
64: Do I believe in magic? - nie
65: Do I believe in luck? - nie
66: What's the weather like right now? - deszcz i wiatr, ze słońcem wychodzącym co jakiś czas
67: What was the last book I've read? - Gra o tron
68: Do I like the smell of gasoline? - nie
69: Do I have any nicknames? - Kaziutka, Kate, Kajtek
70: What was the worst injury I've ever had? - nie miałam
71: Do I spend money or save it? - save it
72: Can I touch my nose with a tongue?- nie
73: Is there anything pink in 10 feet from me? - nie
74: Favorite animal? - koty!
75: What was I doing last night at 12 AM? - spałam ALBO próbowałam zasnąć
76: What do I think is Satan’s last name is? - nie powiem bo jeszcze mnie znajdą
77: What’s a song that always makes me happy when I hear it? - P!ATD - Nine in the afternoon
78: How can you win my heart? - być sobą i mnie rozśmieszać
79: What would I want to be written on my tombstone? - Lived
80: What is my favorite word? -  k#rwa

81: My top 3 blogs on blogspot - The Adamant WandererBlogerki zniszczyły mi życieDream, Work, Hope, Life The Soliloque of Homo Viator
82: If the whole world were listening to me right now, what would I say? - Be Happy@
83: Do I have any relatives in jail? - nie
84: I accidentally eat some radioactive vegetables. They were good, and what’s even cooler is that they endow me with the super-power of my choice! What is that power? - Believe in myself
85: What would be a question I’d be afraid to tell the truth on? - nie wiem
86: What is my current desktop picture?


87: Had sex? - tak
88: Bought condoms? - tak
89: Gotten pregnant? - nie
90: Failed a class? - nie
91: Kissed a boy? - tak
92: Kissed a girl? - tak
93: Have I ever kissed somebody in the rain? - nie
94: Had job? - nie jedną
95: Left the house without my wallet? - tak
96: Bullied someone on the internet? - nie
97: Had sex in public? - nie
98: Played on a sports team? - nie
99: Smoked weed? - tak
100: Did drugs? - nie
101: Smoked cigarettes? - tak
102: Drank alcohol? - tak
103: Am I a vegetarian/vegan? - neither
104: Been overweight? - nie
105: Been underweight? - nie
106: Been to a wedding? - tak
107: Been on the computer for 5 hours straight? - tak
108: Watched TV for 5 hours straight? - nie
109: Been outside my home country? - tak
110: Gotten my heart broken? - nie
111: Been to a professional sports game? - nie
112: Broken a bone? - nie
113: Cut myself? - nie
114: Been to prom? -tak
115: Been in airplane? - tak
116: Fly by helicopter? - nie
117: What concerts have I been to? - Pink, Coke Live Music Festival 2010
118: Had a crush on someone of the same sex? - nie
119: Learned another language? - tak
120: Wore make up? - tak
121: Lost my virginity before I was 18? - nie
122: Had oral sex? - tak
123: Dyed my hair? - tak
124: Voted in a presidential election? - nie
125: Rode in an ambulance? - tak
126: Had a surgery? - nie
127: Met someone famous? - tak
128: Stalked someone on a social network? - nie
129: Peed outside? - tak
130: Been fishing?- nie
131: Helped with charity? - nie
132: Been rejected by a crush? - tak
133: Broken a mirror? - tak
134: What do I want for birthday? - NZ

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...