Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hostmama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hostmama. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 maja 2012

Prawo jazdy

          Ostatnio host mom napisała mi maila o tym, że spotkała się z LCC i rozmawiały głównie o moim pobycie. Okazało się, że będąc w stanie Kolorado muszę zrobic tamtejsze prawo jazdy o.O. W sumie liczyłam się z tym i fajnie będzie posiadać stanowe prawko, ale znowu przechodzić przez biurokracje? Chyba nie mam jakby nic do gadania i stawie czoła nieprzyjacielowi. Rozmawiały też o kursach, które mogę wybrać, co ucieszyło mnie bardzo, hostka powiedziała LCC, że ja wolałabym chyba coś bardziej kreatywnego niż kurs angielskiego :) Ta kobieta już się na mnie poznała, bo faktycznie nie planuję uczyc się dodatkowo angielskiego, tylko jakieś zajęcia aktorskie bądź muzyczne, ewentualnie w drugim półroczu język hiszpański. Na pewno zapiszę się na jakieś zajęcia taneczne, bo to kocham, a tu w Polsce, niestety nie pozwala mi na to mój tryb życia. 
          Egzamin dyplomowy i obronę pracy mam zaplanowaną na 26, 27 czerwca na godz. 15.00. Dziwi mnie bardzo ta godzina, bo ja wolałabym rano żeby mieć z głowy, nienawidzę oczekiewac na takie coś, sama będę się tylko nakręcać, bo czekanie jest najgorsze. Na obronie oprócz odpowiadania na pyt. do pracy, będę musiała wykonać dwie piosenki. Jako, że piszę o John'ie Lennonie, będą to Imagine i Help! Ponadto muszę je nagrać na płytę :D czego jeszcze nie zrobiłam a czas ucieka...
            Stworzyłam fan page'a na facebooku, link do niego znaleźc możecie w panelu bocznym. Ileś tam jeszcze dni zostało, nie liczę już bo się w tym gubię, czas zapieprza jak opętany.

sobota, 31 marca 2012

...

Co ja mam w ogóle tu napisać?
Że zawsze myślałam, że jestem dzieckiem nieszczęścia i nic dobrego mnie nie spotka?
Że przeszło mi przez myśl, że nigdy nie znajdę rodziny w USA?
Że chciałam zrezygnować?
Że nawiedzały mnie nocne koszmary o tym, że chyba powinnam spróbować w Japonii?
...
Rankiem 30 marca dostałam maila od C. Host mamy, którą miałam na koncie 3 tyg temu...Dostała pracę o którą się starała i jeśli jestem zainteresowana i dostępna to ona wciąż pragnie ze mną rozmawiać na skypie.
Dzisiaj z nią rozmawiałam. Jest cudowna. Przesympatyczna, uśmiechnięta. To jest właśnie to. To trzeba czuc jak chce się spędzić z kimś cały rok. Powiedziała mi, że od początku jak zobaczyła moją aplikację wiedziała, że chce mnie. Najdziwniejsze jest to, że w czwartek (29.03) przeszło mi przez myśl: "Może C. dostanie tą prace i do mnie napisze...NIE NO CO TY TAKIE RZECZY SIĘ TOBIE NIE PRZYTRAFIAJĄ!" 
C. powiedziała mi, że pierwszą myślą, po tym jak dostała wiadomość o nowej pracy, była myśl żeby mnie poinformować o tym, że wciąż jest zainteresowana...
Nie wierzę w to do tej pory. I naprawdę takie rzeczy mi się nie zdarzają.

wtorek, 13 marca 2012

O jejku, jejku!

Aaa! Dzisiaj jestem umówiona z C. na rozmowę! Mam stresa jak o tym myślę, ale mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Odpisała mi na maila, że nie mogła ze mną rozmawiać bo miała mały kryzys związany ze swoim tatą i musiała zabrać go do lekarza. Na szczęście nic mu nie jest, uff. Widziałam go na zdjęciach, bardzo sympatyczny, starszy pan. Typowy amerykanin.;) 
Jestem trochę przeziębiona i mówię przez nos, drażni mnie to niesamowicie, ale jest lepiej niż w niedziele, więc chyba dobrze, że koniec końców, rozmowa ma być dzisiaj.

Tak wygląda mój typowy poranek - Internet i kawa. Przez co często biegnę na autobus. To się nazywa fachowo: uzależnienie. Miałam nawet zajęcia na temat uzależnień. Jeśli pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić po przebudzeni jest włączenie komputera to znak, że coś jest nie tak i możesz być uzależniony;)  (I nawet miałam czas żeby zrobić to zdjęcia. Niesamowite!)




Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...