wtorek, 27 listopada 2012

Run




  Nienawidzę tej popierdo.onej suki!!! Nie ma tygodnia żeby mi nie zwróciła uwagi! Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie do ch.ja pana! Po co mi to wszystko było?! Tak się tylko zastanawiam! Na pewno ten cały wyjazd nauczył mnie czegoś tam, ale mieszkanie pod jednym dachem z tą tyranką doprowadza moje nerwy na skraj wytrzymałości. Nie wiem, co kierują tą wstrętną babą, bo nikt ku.wa nie jest idealny, więc przecież może mi się zdarzyć jakiś uchybienie czy coś w ten deseń. Dla niej to ja powinnam cały czas sprzątać  sprzątać, sprzątać  Ta baba jest okropną bałaganiarą i rozpie.dala kuchnie na lewo i prawo, posieka coś - deska pozostawiona samej sobie, użyję miseczki - zostawi nie wypłukaną obok zlewu, i co k.rwa jest w tym wszystkim najlepsze! Są tu takie fajne noże, których broń boże nie można wstawiać do zmywarki! więc trzeba je umyć R.Ę.C.Z.N.I.E, olaboga! Więc nikt ich nie myje ręcznie, tylko pozostawia MI żebym je umyła! Za jakie grzechy przyszło mi trafić do tak poj.banej rodziny. 
  Dzisiaj babcia mówi "Tą płytę trzeba myc codziennie (od gotowania) bo inaczej coś tam, coś tam" "A i druga rzecz Kate, jak ogarniasz łóżka (9latka i 8latków!!!) to musisz ściągnąć blanket i naciągnąć bed sheet i wyciągnąć wszystkie maskotki na wierzch bo inaczej to co to za robota"



Dziękuje za muzykę.


9 komentarzy:

  1. 've been there. 've done that. ;/
    Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, czy wszyscy amerykanie są tacy?! !@#$%#@ a może trafiłaś do moich 'byłych'... ehh Dobrze, że mnie już to nie dotyczy.

      Usuń
  2. szkoda ze tacy ludzie psuja Ci pobyt w tym pieknym kraju. Nie myslalas o rematchu? po co sie meczyc

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na twoim miejscu jeszcze raz chciałabym rematchu, niczym nie ryzykujesz, skoro i tak myślisz o powrocie do domu, a nóż może tym razem trafisz lepiej (przy okazji odwiedzając nowe miejsce w Stanach :D) jak nie to wrócisz do domu, nikt Ci głowy nie urwie przecież :) Po co masz się męczyć tam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bym poszła w rematch jeszcze raz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodzi o to, że ja nie chcę tu już byc ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to nie czekaj. Wracaj do domu, a jak pójdziesz w rematch to możesz odmawiać rodziny tzn. postawić takie wymagania co do rodziny, że CC nie da rady Ci takiej znaleźć i oni zapłacą za Twój bilet do domu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy to nie jest tak że można tylko raz mieć remacht? I tak samo jak CC nie znajdzie rodziny to i tak płaci au pair za powrót. Przynajmniej tak mi mówiła moja koordynatorka, albo ja coś źle zrozumiałam.

      Usuń

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...