piątek, 27 lipca 2012

"She is a polish girl in America..."

Całkowicie zapomniałam się pochwalić tym, że zdążyłam już nawet pójść na koncert. W zeszłym tygodniu w środę poszłam na koncert Mariny and the Diamonds! Było super, poszłam z Meksykanką, Brazylijką i Niemką, były bardzooo miłe. Na koncercie było pełno gejów, nie jestem uprzedzona czy coś, ale nigdy przedtem nie widziałam ich aż tyle. Dlatego też poznanie przyszłego męża muszę odłożyć na późniejszy termin, hahaha, bo jeśli był chłopak nie-gej to był z dziewczyną. Marina jest bardzo ładna na żywo, dała świetny koncert a jej głos brzmiał wspaniale :) Niestety jedyną piosenkę Mariny jaką znam całą jest piosenka Hollywood.





A z kolei wczoraj poszłam do kina...na Batmana! Muszę przyznać, że byłam trochę zdenerwowana, szczególnie, gdy ochroniarz sprawdzał czy wyjście ewakuacyjne są pozamykane...Film był super, ale muszę go kiedyś obejrzeć jeszcze raz, bo jednak na ten moment wolę chyba drugą część. Chociaż zakochałam się w aktorze grającym w tym filmie, a mianowicie:

Joseph Gordon Levitt

Znałam go już z wcześniejszych filmów, ale w Batmanie zagrał świetnie <3
Wrócę jeszcze do mojego zakupowego weekendu. W niedziele spotkałam się z Roisin, ale to ona tym razem wpadła w zakupowe szaleństwo, szczególnie w sklepie FOREVER 21=MEGA. Siedziałyśmy sobie w restauracji Earl's na lunchu...kiedy nagle...


No więc to by było na tyle, jeżdżenie w USA staję się przyjemnością, chociaż jeszcze muszę zdać test na stanowe prawo jazdy. Wczoraj wybrałam się do downtown do urzędu złożyć podanie o SocialSecurityNumber, bez niego ani nie można aplikować na kurs, ani założyć konta w banku ani zdać tego testu na prawo jazdy, więc mam nadzieję, że szybko sprawdzą, że jestem tu legalnie i dostanę go w przyszłym tygodniu. Poznałam moją LCC, wydaje się być sympatyczna, ale wg mnie powinna bardziej orientować się "w terenie". W niedziele natomiast mam pierwsze spotkanie z innymi au pairs, na szczęście moja Irlandka też tam będzie :) Laters.

2 komentarze:

  1. no to jak na razie super Ci sie udaje spedziac czas. a własnie ten numer, co do niego potrzeba,zeby wyrobic? o i spotkanie au pairs-fajnie, mozna lepiej sie poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, super. Kocham zakupy :3

    OdpowiedzUsuń

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...