niedziela, 22 lipca 2012

Fifty Shades

Mamy niedziele, 22 lipca. Dwa tygodnie temu zaczął się mój amerykański sen. Nowy Jork i szkolenie w Oakland będę wspominać do końca życia. Teraz siedzę sobie w moim domu w Denver, CO, za jakiś czas wybieram się po raz pierwszy moim własnym samochodem na zakupy z najukochańszą Irlandką Roisin (czytasz to imię po polsku). Mimo, że wczoraj spędziłam cały dzień z Nicole właśnie na kupowaniu, kupowaniu, kupowaniu, to obiecałam Roisin, że z nią też pojadę na shopping. Trochę martwi mnie to, że nie mogę przesunąć siedzenie kierowcy do przodu, a mojej hostki nie ma teraz w domu, a oczywiście nie zapytałam rano, bo skąd ktoś mógł wiedzieć, że akurat z tym będzie problem. Tydzień minął mi bardzo dobrze, mimo, że miałam jeden moment, w którym myślałam "what am I doing here?" ale to mija z czasem, nie można za dużo myśleć, bo właśnie myślenie doprowadza do nieprzyjemnych myśli. Kobiety niestety mają z tym problem, prawda? 
I na dodatek ta straszna strzelanina w Aurorze! Zawsze jak się rano budzę sprawdzam FB na komórce, tak było i tym razem, w piątek rano, kiedy sprawdzałam FB dostałam z 10 wiadomości w stylu: "Puść mi chociaż strzałkę, żebym wiedziała, że nic Ci nie jest" "Mam nadzieję, że nie poszłaś na tą premierę" itd. Nie wiedziałam w ogóle o co chodzi zresztą rano nie dochodzi do Ciebie wszystko. Szybko więc włączyłam swój komputer i zobaczyłam co się stało. Byłam w szoku, zresztą do dzisiaj jestem, Aurora i właśnie to kino jest jakieś 15 minut od mojego domu. Na dodatek ja lubię chodzić do kina i lubię Batmana, i tak, chciałam pójść na to do kina i sprawdzałam najbliższe kina i obczaiłam to w Aurorze, ale pomyślałam sobie, że wolę poszukać czegoś tu w Denver, w centrum. I tak nie poszłabym tak późno do kina jeszcze w środku tygodnia, ale samo wydarzenie wzbudza wiele emocji. Moja mama oczywiście zakazała mi chodzić w takie miejsce, gdzie jest dużo ludzi. ALE TU JEST WSZĘDZIE PEŁNO LUDZI! Rozumiem, że się martwi, ale nie można popadać w paranoję.

Na lotnisku w Nowym Jorku kupiłam sobie książkę pt."Fifty Shades of Grey" 


Ten kontrowersyjna erotyk zadziwiająco bardzo mnie wciągnął, dlatego postanowiłam kupić sobie kolejną cześć "Fifty Shades Darker", mimo, że nie przeczytałam jeszcze tej pierwszej. Polecam wszystkim!

6 komentarzy:

  1. Jak włączyłam radio i usłyszałam o tej strzelaninie to właśnie tak zastanawiałam się, która dziewczyna 'od nas' pojechała do Denver jako au pair. Byłam pewna, że któraś tam jest, a to Ty.. To straszna tragedia ale masz rację, nie ma co popadać w paranoję.. Psychole są wszędzie..

    OdpowiedzUsuń
  2. To co sie tam wydarzyło to straszne, dobrze, że jednak postanowiłaś nie iść. Ale tak na dobra sprawę, wszędzie może zdarzyc sie coś "złego"-oby nie! Dwa tygodnie.. czas jednak baaardzo szybko leci:) Mam nadzieje, że będę miała równiez wspaniale wspomnienia ze szkolenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej to zależu od ludzi z jakimi się tam spikniesz, pewnie będzie sporo niemców mówiących tylko po niemiecku ;)

      Usuń
  3. tak się kończy posiadanie broni legalnie...

    A książkę skoro polecasz to może i ja sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, my kobiety za duzo myslimy

    OdpowiedzUsuń

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...