niedziela, 11 marca 2012

Dawno nie pisałam, bo nie było o czym. O poprzednim matchu nie będę się rozpisywac bo nie ma sensu. Powiem tylko, że była to rodzina z okolic Nowego Jorku z trójką dzieci, as much as it sounds awesome odrzucili mnie, nawet nie wiedziałam kiedy. Nie wiedziałam kiedy mnie odrzucili, gdyż pewnego poranka sprawdzając pocztę miałam maila pt."aupair operations" i, że są happy to let me know that family in USA is currently reviewing my application. Byłam w szoku, bo myślałam dużo o tamtej rodzinie i wymieniłam się kilkoma mailiami z dziewczynką. No cóż. It is what it is, it's not always fair.
O aktualnym matchu też nie chcę za dużo pisac, nie chce zapeszać. Powiem tylko, że wszystko wydaje się być super. Kobieta jest młoda i bardzo komunikatywna. Niestety miałam dzisiaj z nią rozmawiać na skypie, ale nie odzywa się i nie wiem co się dzieje. Napisałam maila do niej i nie odpisuje więc zakładam, że nie ma dostępu do Internetu w tym momencie. 
Jeśli chodzi o lokalizację to nie jest to na pewno wymarzone miejsce. Ale tak jak mówiłam, nie liczy się dla mnie gdzie, ważne żeby trafić na kogoś z kim będę czuła się swobodnie. Z kim będę mogła porozmawiać o wszystkim, kto wesprze mnie w trudnym chwilach i co najważniejsze nie będzie wykorzystywać.
Pytanie: 
1. O co może mnie zapytać host mama?
2. O co ja mogę się zapytać?

Czytałam te wszystkie pytanie, które są dostępne w necie, chodzi mi bardziej o wasze doświadczenie w rozmowie telefonicznej czy skejpowej

1 komentarz:

  1. hmmm to ja ci powiem, ze w sumie pytania, ktore sama przygotowałam na nic sie zdały to zalezy jak rozmowa idzie, kazda jest inna... ja komlpetnie byłam w szoku i to hostka mnie sie o wszystko wypytywała-większośc rzeczy z aplikacji(mysle ze po prostu chciala posluchac jak mowie, jak znam angieslki) i no potem w drugiej rozmowie ja cos tam popytałam ale to bardziej czy sa operki w okolicy, co mozna robic, jak z grafikiem... rozmowa szła gładko) zycze powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...