piątek, 28 września 2012

Cause in the end all you have is memories

  Jest coraz lepiej, nauczyłam się już chyba wszystkiego co związane z moimi obowiązkami. Poznałam dwie au pairki, jedna z Niemiec i jedna z Japonii. Nie wiem, ale jakoś jest mi z tym dobrze, nie potrzebuje więcej znajomych, może też dlatego, że obecna rodzina jest tak wspaniała i ciepła, że pustka, którą czułam będąc w Denver praktycznie nie istnieje. Czas mi zleciał jak szalony, poprzedni weekend spędziłam w domu, bo rodzina zorganizowała camping i zaprosiła bardzo dużo znajomych, którzy byli przesympatyczni. Natomiast ostatni weekend spędziłam w ... NOWYM JORKU! Zakochałam się w nim, nie potrafię opisac tego uczucia, ale w pewnym momencie poczułam to coś do tego miasta w stylu "I could actually live here".
To był naprawdę świetny weekend bo spotkałam się z moimi dwiema koleżankami ze szkoły na Long Island, nie wiem czy wspominałam, ale stworzyłyśmy naprawdę niezłą grupę au pairs i teraz mamy swoją grupę na Fb, by utrzymywać ze sobą kontakt, moim zdaniem to świetna grupa wsparcia, jest nas dziewięć  w sumie teraz już osiem, bo jedna wróciła do Szwecji, ale wciąż mamy z nią kontakt. Ciężko jest uwierzyc,  że w ciągu 5 dni tak się zżyłyśmy. :)


  Zaczęłam pisac tego posta w poniedziałek i odstawiłam na półkę i co? mamy już czwartek!! Czas leci jak szalony! Dzieciaki chyba mnie lubią, wczoraj dostałam maskotki od bliźniaczek, a właściwie maskotkę i skarpetko - myszkę xD Nie wiem czy tak powinno byc, ale Nola jest moją ulubioną bliźniaczką ;) Drugą, Lia'e też lubię, ale coś jest w tej pierwszej, że jakoś ją wolę bardziej. Czy ma to jakiś sens? Nie wiem, ale wiem, że ma sens występ James'a Arthura w brytyjskim X Factor...



5 komentarzy:

  1. Cieszę się, że tym razem tak dobrze trafiłaś :) Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcia NY, zazdroszczę! :( Piosenka w jego wykonaniu piękna ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. + dla Ciebie za uduszenie Bibera ! :D
    Ale rozumiem iż jeszcze się tam wybierasz i pokażesz nam więcej zdjęć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I dzięki temu wiadomo że bliźniaczki są całkiem inne od siebie ;) Zawsze będzie tak że masz swojego ulubieńca, ja w mojej grupie też mam tych co lubię bardziej i nie widzę w tym nic złego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia! Wszystko dobrze się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń

Czyżby YouTube?

Ponieważ ten blog nadal istnieje w czeluściach Internetu, postanowiłam umieścić na nim kilka nowych informacji dotyczących moich poczynań. A...